W pracowni Guyskiego - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

W pracowni Guyskiego

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


W pracowni Guyskiego • Cyprian Kamil Norwid
W pracowni Guyskiego
Cyprian Kamil Norwid

 Ten, lwiego coś mający w obliczu, mąż prawy,
 To nie jest syn dzisiejszej zalotnicy sławy,
 Ale ktoś konsularny i piersią, i czołem -
 Postawisz go w salonie, tak jak przed kościołem,
 I na bruku - jak w gmachu spółczesnych Cezarów,
 Zawsze tak samo będzie on prosty i cały.
 - Pierś lewą mu obrzuca... czy powiew sztandarów
 Narodu, dopartego na ostatnie wały?
 Czy toga ? Czy wygnańca podróżny płaszcz? Zwoje
 Takie, jak gdyby w siebie objęły to troje!
 - Tak! To Zamoyski Andrzej...
 
 ...a biust Mickiewicza
 Ilekroć widzę, żal mi całego narodu,
 Że nikt nie spotkał u nas rzeźbiarza za młodu,
 Aż słońce się skłoniło do jego oblicza,
 Aż poeta, co naród uwieczniał, sam, trafem,
 Przekazuje swe rysy późnym fotografem!
 Jeden portret!... ów w Krymie, na skale oparty,
 Między Azją a niebem, sam!... ten tylko warty
 Poety i spomnienia - o reszcie? nie gadam -
 Lub rnówię: "To jest ładne... to Mickiewicz Adam..."
 I przechodzę co rychlej, bardzo będąc smętnym,
 Że gdy młodym był geniusz, głaz nie był namiętnym.
 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
 Ówdzie dziecko ! i lewa rączka nie skończona,
 Jak nie skończone dzieci są cele i wole:
 Chce ono "szybki z okna"...
 ...tam - czyjś profil?... Ona!
 Z tajemnicą na ustach, pogodą na czole
 I uczesaniem włosów, co zdradza epokę.
 Inaczej ?... wziąłbyś medal za złomki mityczne
 Z Kartaginy lub Cypru...
 ...O, jakie głębokie
 Są w trefieniu warkoczy sprawy historyczne.
 
 Inny medal... gdyby nie połysk włosów... kto wie,
 Co pomyśliłbyś o tej pompejańskiej głowie?
 Tak dalece społeczność, choć odepchniesz dłutem,
 Wróci zawsze, i wróci koturnem rozzutym,
 Panująca czasowi, przestrzeni i ciału,
 I tylko jednej rzeczy trwożna... Ideału!
 
 Lecz Ideał (o! Guyski) nie zstąpi do ludów,
 Które doń rąk wyciągnąć nie chcą, czy nie mogą.
 Patrz, gdzie doszła Florencja Ideału drogą,
 I czy byłaby doszła bez szkoły swej cudów?.
 A dziś nosi słoneczny dyjadem na głowie,
 Który jej zwiastowali Michał-Aniołowie.
 
 Bo zaprawdę ci powiem: że narodów losy,
 I koleje ludzkości, i świat, i niebiosy,
 I słońce, i gwiazd chóry, i rdzeń minerału,
 I duch!...
 ...i wszystko - bierze żywot z Ideału.
 
 1869, Paryż


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




reklama krzesła zawisajm Bron Fryzjer Piaseczno Katalog Stron
chantilas2
Polskie jeziora na integracyjny wyjazd
Sylwester jakiego nie znasz
benzyna