Strzelec (Mickiewicz) - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Strzelec (Mickiewicz)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
 

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

 Widziałem, jak dzień cały, pośród letniej spieki,
Błąkał się strzelec młody. Stanął nad strumieniem,
Długo poglądał wkoło i rzecze z westchnieniem:
»Chcę ją widzieć, nim kraj ten opuszczę na wieki;

 »Chcę widzieć niewidziany«. Wtem leci z za rzeki
Konna łowczyni, strojna Dyany[1] odzieniem;
Wstrzymuje konia, zwraca się wejrzeniem;
Zapewne jechał za nią towarzysz daleki.

 Strzelec cofnął się, zadrżał, i oczy Kaima
Zataczając po drodze, gorzko się uśmiechał,
Drżącą ręką broń nabił, dąsa się i zżyma;

 Odszedł nieco, jakoby swej myśli zaniechał.
Wtem dojrzał mgłę kurzawy, wzniesioną broń trzyma,
Bierze na cel, mgła bliżej — lecz nikt nie nadjechał.


[edytuj] Przypisy

  1. Dyana była u Greków i Rzymian boginią łowów, myślistwa.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




Jestem Twój - Habakuk http://www.lisot.tk/ Internet - Puchaczów fotoodmładzanie wrocław obornicki szkoły wiersze miłosne
Katalog Stron
budowle
lasy pulawy
mieszkanie na wynajem pisz