Sonety Adama Mickiewicza/Luba! ja wzdycham... - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Sonety Adama Mickiewicza/Luba! ja wzdycham...

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Adam Mickiewicz
Tytuł Sonety Adama Mickiewicza
Podtytuł Luba! ja wzdycham...
Data wydania 1826
Wydawnictwo nakładem autora
Miejsce wydania Moskwa
Źródło Skany na Commons
Link do strony indeksu
XIV.


Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiéj pieszczoty
Trują mi okropnego rozmyślania chwile.
Ach! może serce twoje, co cierpiało tyle,
Może, boję się wyrzec, pustoszą zgryzoty.

Luba, i cożeś winna że twych ocząt groty
Tak palące, że usta śmieją się tak mile;
Zbyt ufałaś méj cnocie, zbyt swéj własney sile,
I nazbyt ognia Stwórca wlał w nasze istoty.

Przewalczyliśmy wiele i dni i tygodni,
Młodzi, zawsze samotni, zawsze z sobą w parze,
I byliśmy oboje długo siebie godni.

Teraz ach! pójdę łzami oblewać ołtarze,
Nie będę mojéj żebrać przebaczenia zbrodni,
Tylko niech mię Bóg twoją zgryzotą nie karze.





agencja kreatywna dieta niskokaloryczna Napisy do seriali budowa domów bramy garażowe tutaj
Katalog Stron
Pikniki firmowe nad polskim morzem
platforma dla niepełnosprawnych
budowa apartamentow rzeszow