Skała Bolmirowej - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Skała Bolmirowej

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Skała Bolmirowej • Cyprian Kamil Norwid
Skała Bolmirowej
Cyprian Kamil Norwid

SKAŁA-BOLMIROWEJ
POEMAT SŁOWIEŃSKI - ZDAWAŁOBY SIĘ, IŻ
ZE WTÓRNEJ POŁOWY VII-o STULECIA - NOWO ODKRYTY

 Nie wiem, czyli coś lepiej wypowie ma lira
 Nad czułość Wiercisławy, nad serce Bolmira!...
 Treści - które zarówno w Słowieńszczyźnie słyną:
 Czy to o wiośnie wczesnej, czy to z oziminą.
 - Właśnie lato: już gaje kwitną jak ogrody,
 Bolmir i Wiercisława śpieszą na jagody.
 Pora spóźnia się, alić oto jeszcze widzę:
 Wiercisława i Bolmir idą zbierać rydze.
 Wreszcie szron ma niebawem ująć rosę w szyby:
 Bolmir i Wiercisława chodzą zbierać grzyby.
 Czynów tyle! tak wiele radości! - Lecz właśnie
 Gdy wracają, weseli, bywa: piorun trzaśnie,
 I często się wydarza, że radość na twarzy,
 Gdy tymczasem opodal przypadek się zdarzy...
 Tak było, skoro miłą ciesząc się zabawą,
 Wracał wieczorem Bolmir z lubą Wiercisławą:
 On, któremu przysięgła, a której zaśpiéwał,
 Że będzie odtąd zawsze ją w lesie widywał,
 I utopił w jej modrych oczach swe źrenice,
 Twierdząc, że są strumienie, wierzby i księżyce!!
 I jednak wracał z gaju społem z Wiercisławą,
 Atoli ona nie wie: w lewo? albo w prawo?...
 Hałas bowiem przemożny szerzy się dokoła,
 Jako gdy dęby wielkie padają na sioła
 Albo gdy z gór na wioski załamane lody
 Suną się i kościoły łamią i ogrody -
 Blade, zimne, niezłomne, co chwila to krzepsze:
 "Zobaczemy!... (mówiące) kto też kogo przeprze?!..."
 Wiercisława, ten słysząc odgłos: "O Bolmirze! -
 Woła - cóż widzę?... Ludzie uderzają szczérze,
 A świat zda się być grozą straszliwą pijany.
 Bolmirze! widzę, jako kruszą nam bałwany!"
 Na co on, który w pierwszym policza ją względzie,
 Rzeknie: "Kruszą nam bałwany??... więc z tobą co będzie?!"
 * * * * * * * * * * * * * *
 I porwawszy ją, uniósł...
 ... A był gród za rzeka,
 Mocno zaczarowany szczególną opieką -
 Tam pod sporym ją Bolmir uchował sekretem
 Z wiernymi swymi, z dobrym kucharzem, z stangretem,
 Z czterema lokajami i z tymi, co do życia
 Potrzebnym jest - z pannami wprawnymi do szycia
 Wolantów, tudzież falban... i nikt się nie dziwi,
 Że odtąd żyli, Ona i Bolmir, szczęśliwi,
 Czule patrząc na wszelką porę, jak się zdarza
 (Wedle rozmaitości zmiennej kalendarza),
 Tak dalece, iż do dziś, wszedłszy w te parowy,
 Głoszą ludzie: "Oto jest skała Bolmirowéj!"
 
 1878


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




Znalezienie dobrej pracy nie j poselskie darmowy serwer atlas kuchnie opinie mini bike Pikniki firmowe nad polskim morzem
Integracja z widokami, widoki na integra
eurojump mragowo
eurobungee
pila