Rozmowa wieczorna - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Rozmowa wieczorna

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
 

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Do Marceliny Łempickiej Rozmowa wieczorna • Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899) • Poezye religijno-gnomiczne • Adam Mickiewicz Mędrcy
Do Marceliny Łempickiej Rozmowa wieczorna
Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899)
Poezye religijno-gnomiczne
Adam Mickiewicz
Mędrcy

 I.

 Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie,
A razem gościsz w domku mego ducha;
Gdy północ wszystko w ciemnościach zagrzebie,
I czuwa tylko zgryzota i skrucha:
Z Tobą ja gadam! Słów nie mam dla Ciebie:
Myśl Twoja każdej myśli mej wysłucha;
Najdalej władasz i służysz w pobliżu,
Król na niebiosach, w sercu mem, na krzyżu!

 I każda dobra myśl jak promień wraca
Znowu do Ciebie, do źródła, do słońca,
I nazad płynąc znowu mię ozłaca,
Śle blask, blask biorę i blask mam za gońca.

I każda dobra chęć Ciebie wzbogaca,
I znowu za nią płacisz mi bez końca,
Jak Ty na niebie, Twój sługa, Twe dziecię,
Niech się tak cieszy, tak błyszczy na świecie.

 Tyś Król, o cuda! Tyś i mój poddany!
Każda myśl podła, jako włócznia nowa,
Otwiera Twoje niezgojone rany;
I każda chęć zła, jak gąbka octowa,
Którą do ust Twych zbliżam zagniewany.
Póki Cię moja złość w grobie nie schowa,
Cierpisz, jak sługa panu zaprzedany:
Jak Ty na krzyżu, Twój pan, Twoje dziecię,
Niechaj tak cierpi i kocha na świecie.

 II.

 Kiedym bliźniemu odsłonił myśl chorą
I wątpliwości raka, co ją toczy:
Zły wnet ucieczką ratował się skorą,
Dobry zapłakał, lecz odwracał oczy.
Lekarzu wielki! Ty najlepiej widzisz
Chorobę moją, a mną się nie brzydzisz!

 Gdym wobec bliźnich dobył z głębi duszy
Głos przeraźliwszy, niźli jęk cierpienia,
Głos wiecznie grzmiący w piekielnej katuszy,
Cichy na ziemi głos złego sumienia:
Sędzio straszliwy! Tyś ognie rozdmuchał
Sumieniu złemu — a Tyś mnie wysłuchał.

 III.

 Gdy mię spokojnym zowią dzieci świata,
Burzliwą duszę kryję przed ich okiem,
I obojętna duma, jak mgły szata,
Wnętrze piorunu pozłaca obłokiem;
I tylko w nocy, cicho, na Twe łono
Wylewam burzę we łzy roztopioną.
 1830.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




Bron diety niskokaloryczne studnia wiercona ściągacz 8mm ze stali nierdzewnej Znalezienie dobrej pracy nie j Katalog Stron
platforma dla niepełnosprawnych
integrator pomorze
pokoje z internetem
dmuchawce