Rozmowa o Norwidzie
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Karolowi Irzykowskiemu
Mówiono o Norwidzie, oprawnym we wstążki,
W złoconych rogach lśniącym na stole w salonie.
Rzekł ktoś, do kart niechętnie przybliżając dłonie:
- Wszystko jest tu niejasne, wolę proste książki.
I dalej się o wierszach toczyła rozmowa:
Jedni ganili ciemność, inni - zdań zawiłość,
Czy w wierszu jest prawdziwa, czy udana miłość?
Najpiękniejsza poezja to są zwykłe słowa...
Nagle wiatr rozwiał okno i woń przywiał z alej,
Wszedł wieczór, za nim niebo różowe od chłodu.
Ktoś cisnął białą różę między nich z ogrodu.
Umilkli, obrażeni - i mówiono dalej.
prawo podręczniki akademickie Części Motoventus grando motorowery moto magnus karty magnetyczne
nieruchomoscisprzedaz slask
smola lukow
nowe domy lapy
pila kutno