Pismo - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Pismo

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


 Cud wcielonego ducha - to nie żaden kwiatek
 Z rośliniarni światowej; pismo to opłatek,
 Którym łamać się trzeba i od serca życzyć
 Dosiego roku prawdy - nie szermować, krzyczéć,
 Lecz całą siłą działać, działać w taki sposób,
 Jako dawny obyczaj, bez wyborczych osób,
 Z bogobojną czeladką wieczerzając społem,
 Na sianie z własnej łąki i za własnym stołem.
 
 Lud ma piewców, a piewca czuły jak wierzbina
 Serdeczne latorośle ku przechodniom zgina,
 I łamią je, i kwilą na multankach z kory,
 Bo tętna im potrzeba, bo przy piersiach ziemi
 Nassą się zdrowych uczuć i wdziękami temi
 Grać muszą, niańczyć sobie.- O! to nie doktory,
 Nie mędrcy, ale drzewa, co, jak połkną soki,
 Gęstym liściem i kwiatem sypną pod obłoki.
 Tam pieśń niedługo płynie, niedługo się jąka,
 Ale pulsami dzwoni i po żyłach brzdąka,
 Krzepko, niechorobliwie, każda myśl wynika,
 Jako w pogodny dzionek ptastwo z gołębnika.
 A gmin, co jedną ręką szuka dla nas chleba,
 Drugą zdrój świeżych myśli wydostaje z nieba!
 Dzielny olbrzym! w siermiędze, z promienistym czołem,
 Szorstkimi słowy nuci za karczemnym stołem -
 Nie rozbełta się w piśmie, słowa zna jak krople
 Krwi własnej, w której stoku, jak bogunki w Gople,
 Pluskają hoże pieśni.- Owóż te nieuki,
 Ci prostaczkowie w świątyń bałwochwalczych progu
 Nie zgięci, nie pokłuci cyrklem głupiej sztuki,
 Na garści ziemi żyją, ale żyją w Bogu!
 My zaś, mądrzy! my, grzeczni, z nauk salon modny
 Zrobiliśmy niebawem; zapał nasz, wygodny
 Jak ciepło kominkowe, w kości tylko chucha,
 Ale nie krzepi serca, nie podnosi ducha.
 Na próżno zatem śpiewak pokutuje długo
 Tam, gdzie nie wierzą w duchy, tam, gdzie myśl jest sługą,
 Karłem, trefnisiem tylko. - Jej anielskie skrzydła,
 Wykręcone boleśnie, pełzną zamiast latać,
 A nikt nie spojrzy na nie - a chciwość obrzydła
 Jako skrzydłami drobiu kał chce nimi zmiatać;
 Kał nie z serca, nie z duszy, aby wśród zapału
 Czysta była i świeża - lecz raczej kał z kału.
 
 ...Gdym tak mówił, obecni, patrząc od niechcenia,
 Zaczęli cóś tam szeptać - smak ich podniebienia
 (Bo innego nie mieli) mówił, że wyrazy
 "Za gorzkie są, niegrzeczne!" - wrzasło kobiet grono
 Chórem spojrzeń - a potem słodko tak mówiono,
 Że ładne były myśli - świetne też obrazy:
 Jedwabnymi słówkami haftowane mowy
 Rozdarłem jak pokutnik - a to im boleśnie,
 Im przykro, oni myślą: przyszło mu do głowy
 Żartować tak niewcześnie!
 Lepiej, żeby nam kwiatów poszedł szukać w polu
 Albo żeby już milczał, kiedy taki nudny.
 Nudny wprawdzie, cóż robić, kiedy nudny z bolu,
 A kwiatów nie chcę szukać; kwiatów? - na cóż kwiatów
 Wam, coście świat stworzyli wśród przestrzeni światów
 I macie go na własność - nowy świat, obłudny.
 
 ...Już nie mogłem się wstrzymać, siałem więc w uczucia
 Zorane do żywego - całą garścią siałem
 W prawo, w lewo, gdzie mogłem, ziarna od zepsucia,
 Wszystkie, wszystkie, co miałem!
 Aż po chwili spoglądam: - w izbie tak, jak w dzwonie,
 Kiedy mu serce wyrwą: drżąca lampa płonie,
 Karty porozrzucane... papierowe twarze
 Dam, waletów, i serca czerwone, i liście
 Winne, wszystko jak larwy, gdy czarownik każe,
 Szemrzą trącone wiatrem, tańczą oczywiście!
 Tańcujcie - z mowy, z pisma, z tych klejnotów ducha
 Zróbcie sobie igraszkę - o! na to się zgadzam,
 O, to dobrze - tańcujcie, póki zlepka krucha
 Nie pryśnie - o, tańcujcie, wszak wam nie przeszkadzam?


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




praca w warszawie jubiler Jestem Twój - Habakuk diety polskich gwiazd rolety materiałowe Katalog Stron
Katalog Stron
Katalog Stron
eurobungee
zuzel konin