Modlitwa (Norwid) - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Modlitwa (Norwid)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Modlitwa • Cyprian Kamil Norwid
Modlitwa
Cyprian Kamil Norwid

 Przez wszystko do mnie przemawiałeś - Panie,
 Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie;
 Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem,
 Pochwałą wreszcie - ach! - nie Twoim kwiatem...
 
 I przez tę rozkosz, którą urąganie
 Siódmego nieba tchnąć się zdaje - latem -
 I przez najsłodszy z darów Twych na ziemi,
 Przez czułe oko, gdy je łza ociemi;
 Przez całą dobroć Twą, w tym jednym oku,
 Jak całe niebo odjaśnione w stoku!...
 
 Przez całą Ludzkość z jej starymi gmachy,
 Łukami, które o kolumnach trwają,
 A zapomniane w proch włamując dachy,
 Bujnymi z nowa liśćmi zakwitają.
 Przez wszystko!...
 
 Panie! - ja nie miałem głosu
 Do odpowiedzi godnej - i - milczałem:
 Błogosławionym zazdrościłem stosu
 I do Boleści jak do matki drzałem -
 I jak z bliźnięciem zrosły w pół z Zapałem,
 Na cztery strony świata mając ramię,
 Gdy doskonałość Twą obejmowałem,
 To, jedno słowo, wyjąknąwszy: "kłamię",
 Do niemowlęctwa wracam...
 
 Jestem znamię!...
 Sam głosu nie mam, Panie - dałeś słowo,
 Lecz wypowiedziéć któż ustami zdoła?
 Przez Ciebie prochów stałem się Jehową,
 Twojego w piersiach mam i czczę anioła -
 To rozwiąż jeszcze głos - bo anioł woła.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




skórzane rękawiczki Old Bahama Bay Hotel podsygno Pojedynek: Miley Cyrus vs. Rihanna praca karty magnetyczne
Precle
Motywacja pracowników to podstawa
Polskie jeziora na integracyjny wyjazd
A może by nad morze?