Kruk i lis (Oppman)
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Kruk z kawałem sera w dziobie
Na gałęzi usiadł sobie;
A pod drzewem lis przechera
Chciwie na gałąź spoziera.
Aż się ozwie: "Boże miły,
Na pochwałę brak mi siły,
Jak czarowny wdzięk waszeci,
Jak się każde piórko świeci!
Gdyby tak usłyszeć jeszcze
Waszmościne pienia wieszcze!...
Śliczna musi być muzyka,
stokroć lepsza niż słowika.
Kruk pochwałą napuszony
Nuż wyciągać górne tony...
Ser bęc z dzioba padł wśród drogi.
A lis porwał go i - w nogi.
Części modo II diety polskich gwiazd sklep żeglarski Nie licz dni - Czerwone Gitary praca w warszawie Pomysły na biznez - rozkręć swój własny i zarabiaj biznes
rejser helikoptertur las vegas rejser
integrator
nieruchomosci radom lezajsk
wynajem pawilonow kepno