Jastrząb
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Biedny jastrząb... śród niebios porwała po chmura,
W obcy zaniosła żywioł i dalekie strony;
Morską przesiąkły rosą, wichrami znużony,
Śród ludzi na tym maszcie roztoczył swe pióra.
Lecz go żadna bezbożna nie pochwyci ręka;
Bezpieczny, jakby siedział na leśnej gałęzi:
On jest gościem, Giovanno! kto gościa uwięzi,
Jeżeli jest na morzu, niech się burzy lęka.
Wspomnij na moje, wspomnij na twe własne dzieje;
I tyś na życia morzu widziała straszydła,
I mnie wicher odpędził, słota zlała skrzydła;
Pocóż te słowa miłe, te zdradne nadzieje?
Sama w niebezpieczeństwie, drugim stawisz sidła...
[edytuj] Przypisy
- ↑ Jest jeden sonet krymski (niedokończony), którego za życia Mickiewicz drukiem nie ogłosił. Podaję go tutaj z t. zw. »Albumu Piotra Moszyńskiego«
księgarnia katolicka technolux lampy spis bilards salon kosmetyczny gliwice elewacja drewniana
gallagher1
Jak pikniki, to tylko nad morzem
bloczki betonowe
opinii opole