Do wojewody (Księgi Wtóre) - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Do wojewody (Księgi Wtóre)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Fraszki • Do wojewody (Księgi Wtóre) • Jan Kochanowski
Fraszki
Do wojewody (Księgi Wtóre)
Jan Kochanowski

 Nie są, wojewodo zacny, czasy po temu,
 Abych, czyniąc zwyczajowi dosyć dawnemu,
 Uszy twoje lutnią bawił albo pieśniami:
 Coś inszego człowiek musi mieć przed rękami,
 Widząc okiem, co się dzieje. Zewsząd powstają
 Srogie wiatry; zewsząd strachu ludziom dodają
 Chmury czarne, gradu pełne i trzaskawice;
 Oracz pola Bogu zleca i swe winnice,
 A pasterz, multanki pod płaszcz kryjąc za czasu,
 Wraca bydło ku domowi z pustego lasu;
 We wsiach zielem kurzą; każdy o sobie czuje.
 I mnie taż bojaźń, co insze, i strach zdejmuje.
 Przeto nie dziw, że umilkły me głośne strony
 Widząc niebo rozgniewane i wiek strwożony.
 Jednak szkoda puścić się tak zgoła nadzieje,
 Bo to wszytko przyrodzonym biegiem się dzieje.
 Raz chmury panują i grom srogi, a potym
 Bóg obdarza świat pogodą i słońcem złotym.
 Owa jeszcze dobrze będzie; a co drugiego
 Padnie li źle, więc rozumem podeprzeć tego.





nauka jazdy szczecin plastiki kingway Chleb z dżemem - Dżem zapanowy program do faktur Znaczenie firmowych imprez integracyjnyc
Góralska recepta na udanego sylwestra
Turystyka biznesowa, czyli wyjazdy incen
kaszuby
scada