Do Mikołaja Wolskiego - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Do Mikołaja Wolskiego

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Fraszki • Do Mikołaja Wolskiego • Jan Kochanowski
Fraszki
Do Mikołaja Wolskiego
Jan Kochanowski

 Owa jedziesz precz od nas, mieczniku drogi!
 Gdzież to mnie też mieć było życzliwsze bogi,
 Żebych był towarzystwa twego mógł zażyć,
 Przy tobie i do Kolchów śmiałbym się ważyć
 Przez morskie Symplegady płynąć, gdzie śmiały
 Jazon ledwe mógł uwieść swój korab cały.
 Przy tobie ja, cnotliwy starosto, mogę
 Wszytkę Lartijadego objechać drogę,
 Tracyją, Lotofagi i jednookie
 Cyklopy, i możnego dwory wysokie
 Eola, Antyfata, i jędzę zioły
 Możną ludzi przetwarzać to w psy, to w woły;
 Piekło, syreny, Scyllę, Charybdę srogą
 I czabany słoneczne, potrawę drogą,
 Nimfy morskie, tyrany szerokowładne,
 Wszytko to rzeczy wytrwać przy tobie snadne.
 Ale mnie (czego taić zgoła nie mogę)
 Niewiasta smutna trzyma, której gdy drogę
 Wspomionę, wnet twarz blednie, oczy łzy leją,
 A mnie patrząc i serce, i członki mdleją,
 Że już ani w omacmie pruć się brzytwami,
 Ani pomyślę szachów grać z Sybillami.
 A tak jedź sam w dobry czas, mnie zostawiwszy,
 A potym, świat wedle swej myśli zwiedziwszy,
 Bodaj w sławie i w dobrym zdrowiu do Polski
 Przyjechał, dobrych ojców cnotliwy Wolski!





usuwanie naczynek wrocław sklep żeglarski Jestem stąd - Budka Suflera katalog agencja kreatywna Program tv
Katalog Stron
Katalog Stron
Sylwester jakiego nie znasz
Konferencja w nadmorskim klimacie