Do Laury
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
| ←Przypomnienie | Do Laury Poezye Adama Mickiewicza. T. 1. (1899) Sonety erotyczne Adam Mickiewicz |
Mówię z sobą...→ | |
|
Ledwiem ciebie zobaczył, jużem się zapłonił,
W nieznanem oku dawnej znajomości pytał;
I z twych jagód wzajemny rumieniec wykwitał,
Jak z róży, której piersi zaranek odsłonił.
Ledwieś piosnkę zaczęła, jużem łzy uronił;
Twój głos wnikał do serca i za duszę chwytał;
Zdało się, że ją anioł po imieniu witał,
I w zegar niebios chwilę zbawienia zadzwonił.
O luba! niech twe oczy przyznać się nie boją!
Jeśli cię mem spojrzeniem, jeśli głosem wzruszę,
Nie dbam, że los i ludzie przeciwko nam stoją,
Że uciekać i kochać bez nadziei muszę!
Niech ślub ziemski innego darzy ręką twoją,
Tylko wyznaj, że Bóg mi poślubił twą duszę!...
pierścionki zaręczynowe http://www.lisot.tk/ eleganckie krótkie rękawiczki programy do kosztorysowania darmowy serwer darmowe rozmowy tanie telefonia ip najtańsze rozmowy
Niezapomniana impreza firmowa, czyli jak
Babski wyjazd do SPA po piękno
domki wczasowe
placowka wypoczynkowa katowice