Do Jana II - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Do Jana II

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania


Fraszki • Do Jana II • Jan Kochanowski
Fraszki
Do Jana II
Jan Kochanowski

 Jesli stąd jaką rozkosz ma człowiek cnotliwy,
 Gdy wspomina na przeszły wiek swój świętobliwy,
 Że ani wiary nie zgwałcił, ani jako żywo
 Ku krzywdzie ludzkiej przysiągł na Bóg żywy krzywo:
 Wieleś ty, Janie, sobie pozyskał radości
 Na czas potomny z tej to niewdzięcznej miłości;
 Bo co jedno kto komu abo mówić dobrze,
 Abo i czynić może, obojeś to szczodrze
 Wypełnił, czego serce niewdzięczne przechować
 Nie mogło. A tak przecz się dalej masz frasować?
 Owszem, umysł swój utwierdź, odejm się swej woli,
 A szczęściu na złość nie bądź dłużej w tej niewoli.
 Trudno nagle porzucić miłość zastarzałą,
 Trudno, lecz się już na to udaj myślą całą.
 To samo zdrowie twoje, na tym wszytko tobie:
 Możno abo nie możno, przełom to na sobie.
 Panie, jesli należy Tobie się zmiłować,
 A możesz i w ostatnim zginieniu ratować,
 Wejrzy na mię, smutnego, a jesli cnotliwy
 Żywot mój, oddal ten wrzód ode mnie szkodliwy,
 Który, wkradszy się, jako gnusność, w skryte kości,
 Wygnał mi wszytki prawie z serca me radości.
 Już nie o to ja stoję, by mię miłowała,
 Albo, co niepodobno, cnotliwą być chciała,
 Sam zdrów być pragnę, a ten ciężki wrzód położyć.
 Panie, za mą pobożność chciej mi to odłożyć!





Budzet żeby nie budzić podejrzeń Robert Kubica zapanowy soczewki obrączki tytanowe Katalog Stron
A może by nad morze?
Pikniki, imprezy - przyjemne z pożyteczn
opinii
wycena samochodow