Czemu (Norwid) - Wikiźródła, teksty i materiały źródłowe

Czemu (Norwid)

Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

 Próżno się będziesz przeklinał i zwodził,
 I wiarołomił zawzięciu własnemu -
 Powrócisz do niej - będziesz w progi wchodził
 I drżał, że może nie zastaniesz?...
                                 czemu!...
 *
 Sam sobie będziesz słówkiem jednym szkodził,
 Nie powierzonym, prócz tobie jednemu.
 Będziesz się bez niej z nią kłócił - i godził,
 I wrócisz wątpiąc czy zastaniesz?...
                                 czemu!...
 *
 Szczęśliwi przyjdą, jak na domiar złemu:
 Kołem osiędą ją - chwilki nie będzie,
 By westchnąć szczerze... ach! czemu i czemu
 Przyszli szczęśliwi? rozparli się wszędzie,
 Wszędzie usiedli z czołem rozjaśnionem -
 Dom napełnili - stali się Legionem!...
 
 *
 Przeczekasz wszystkich?... to - dwóch ci zostanie,
 A jeden w progu jeszcze ma pytanie
 I choć, na zegar pojrzawszy, się sroży,
 Ty - nawyknąłeś już nie ufać jemu:
 Wróci i znowu kapelusz położy,
 I rękawiczki zdejmie jeszcze -
                                  czemu?
 
 *
 Aż chwila przyjdzie, gdy wyjść? - lepiej znaczy,
 Niżeli zostać po obojętnemu;
 Wstaniesz - i pójdziesz, kamienny z rozpaczy,
 I nie zatrzymasz się, precz idąc -
                                  czemu?
 
 *
 A księżyc będzie, jak od wieków niemy,
 Gwiazda się żadna z miejsca nie poruszy -
 Patrząc na ciebie oczyma szklistemi,
 Jakby nie było w Niebie żywej duszy:
 Jakby nie mówił nikt Niewdzialnemu,
 Że trochę niżej - tak wiele katuszy!
 I nikt, przed Bogiem, nie pomyślił:
                                  czemu?


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora.




serwis rowerowy kraków luksusowe rękawiczki kłady allegro pozycjonowanie Poznań spis wiersze miłosne
chantilas2
Rozwój rynku usług eventowych
Jak pikniki, to tylko nad morzem
skup nieruchomosci naklo