Amplitudy
Z Wikiźródeł, repozytorium wolnych materiałów źródłowych
Ty
Nie masz tętna. Pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone,
pocieszasz przerażoną młodziutką pielęgniarkę.
Zmysły oszukują – rozum podpowiada co innego niż dotyk.
Ale dotyk już zna finał.
Miasto
kaszle nierówno, to wypluwa nas, to zasysa.
Jego puls przyspiesza w arytmiach.
Żyjemy szybko i nierówno. Bez szans.
Ja
Moje dziedzictwo jest niepełne, puls wyczuwalny.
Zarażona tobą i miastem
usiłuję złapać równowagę.
Staram się spaść później.
Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0.
laminaty poliestrowo szklane Gry Java sklep jubilerski Ciągle pada - Czerwone Gitary tapety Panasonic naklejki 24
Incentive to element marketingu bezpośre
Impreza sylwestrowa w górach - to jest t
ucinski
motywacyjne opoczno